Modne buty 2012

Trendy i moda online

Nie ma lepszych butów na upalne letnie dni niż sandały.

Damskie sandałki to temat-rzeka. Jeśli mają wysoki zgrabny obcas i barwę czarną lub czerwoną, są bardzo eleganckie i seksowne, a na dodatek pasują do wszystkiego – tak do wizytowej sukienki, jak i do zwiewnej spódnicy, a nawet do dżinsów. Jeśli są na koturnie, wyszczuplają nogę. Jeśli mają kolor srebrny lub złoty, wyśmienicie nadają się na takie okazje jak bal sylwestrowy, wesele bądź studniówka. Jeśli są płaskie lub mają niewysoki obcas, są bardzo wygodne. Jeśli są to natomiast sandały sportowe, to choć nie wyglądają ładnie ani efektownie, są dla stopy tak komfortowe, że zniesie ona bez szwanku nawet na najdłuższe spacery.

Mówiąc o sandałach, nie można nie wspomnieć o japonkach. Te lekkie buty, trzymające się na nodze na zaledwie dwóch paskach (z których jeden przechodzi przez przednią część stopy, drugi między palcami), nie każdego przekonują. Sprawdzają się jednak znakomicie w najgorętsze dni, kiedy znaczenie ma każdy kolejny skrawek odkrytej skóry.

Japonki świetnie prezentują się z szortami czy lekkimi letnimi spodniami, dlatego należy żałować, że wciąż są tak rzadko noszone przez mężczyzn. Na szczęście ci coraz chętniej chodzą w męskich sandałach i pamiętają już, że w połączeniu ze skarpetkami wyglądają one gorzej niż źle.

Warto pamiętać, że choć latem sandały są najwygodniejszym obuwiem, absolutnie nie powinno się je zakładać na oficjalne okazje, takie jak przykładowo rozmowa o pracę, ponieważ nieugięty savoir vivre w tego typu sytuacjach wymaga butów o zakrytych palcach i piętach.